gromanikblog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(25)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy gromanik.bikestats.pl

linki

Dom - szkoła - praca

Wtorek, 28 października 2008 Kategoria Praca, SGSP, Z żoną
Km: 43.76 Km teren: 0.00 Czas: 01:56 km/h: 22.63
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Dom - szkoła - praca - dom

Do szkoły częściowo autobusem,

Poniedziałek, 27 października 2008 Kategoria Praca, SGSP, Z żoną
Km: 36.13 Km teren: 0.00 Czas: 01:38 km/h: 22.12
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Do szkoły częściowo autobusem, a potem do pracy i do domu.

Zajeżdżam ten rower do końca i kupuję nowy - trekinga, potem dla małżonki ;)

Zakupy w Jabłonnie, w tym kwiatek

Sobota, 25 października 2008
Km: 5.79 Km teren: 0.00 Czas: 00:20 km/h: 17.37
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Zakupy w Jabłonnie, w tym kwiatek dla Żony

Najpierw rano odebrałem zgodę na

Piątek, 24 października 2008 Kategoria Urzędy, Masa Krytyczna, Znajomi
Km: 42.17 Km teren: 0.00 Czas: 02:21 km/h: 17.94
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Najpierw rano odebrałem zgodę na przejazd ze starostwa, później dospałem trochę i pojechałem do kolegi odebrać od niego lampki, a później do Amoku pożyczyć megafon, z którym pojechałem na rynek, gdzie wkrótce zaczęli przyjeżdżać kolejni rowerzyści i rowerzystki oraz Policja i Straż Miejska. Niedługo poźniej ruszyliśmy na kolejną Legionowską Masę Krytyczną. Po Masie do Amoku oddać megafon i do domu.

Rano do szkoły w deszczu

Czwartek, 23 października 2008
Km: 46.74 Km teren: 0.00 Czas: 02:15 km/h: 20.77
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Rano do szkoły w deszczu (dzięki niemu nie zasnąłem na rowerze), po szkole do Auchan na Modliskiej po akumulatorki do likwidatora nocy, stamtąd do pracy, po pracy po drodze do domu wpadłem do Amoku załatwić megafon na jutrzejszą Masę w Legionowie

Do szkoły (w szkole dobrze

Środa, 22 października 2008 Kategoria Praca, SGSP, Sprawunki, Z żoną
Km: 50.96 Km teren: 0.00 Czas: 02:31 km/h: 20.25
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Do szkoły (w szkole dobrze - wejściówka na laborki z hydromechaniki zaliczona), po szkole na Bródno po receptę, z którą do apteki na Białołękę, potem do pracy, a po pracy do domu jeść, obejrzeć katastrofę w przestworzach i spać.

Rano do szkoły, przez most

Wtorek, 21 października 2008 Kategoria Praca, SGSP, Z żoną
Km: 43.91 Km teren: 0.00 Czas: 02:08 km/h: 20.58
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Rano do szkoły, przez most Grota znowu za koparką ;), po szkole, ale niestety nie po obiedzie - do pracy, a po pracy do domu.

Rano do Urzędu Miasta w

Poniedziałek, 20 października 2008 Kategoria Praca, SGSP, Urzędy, Z żoną
Km: 54.14 Km teren: 0.00 Czas: 02:36 km/h: 20.82
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Rano do Urzędu Miasta w Legionowie po jedno pismo do stypendium (potem dzwonili z urzędu, że na piśmie brakuje jednego stempla i podpisu, więc pismo jest nieważne - jutro wystawią drugie). Od oddania obiektu do użytku (2 miesiące) zrobili już trzy wersje parkingu rowerowego, które nie podobają się użytkownikom - w listopadzie zrobią czwartą wersję, taką jaką ja chcę ;)

Później na Policję i do Starostwa w związku z legalizacją Legionowskiej Masy Krytycznej, a potem do Szkoły, skąd po zajęciach i OBIEDZIE do pracy koło starostwa, po której do domu.

Września

Niedziela, 19 października 2008 Kategoria <><, Rodzina, Z żoną
Km: 22.28 Km teren: 0.00 Czas: 01:09 km/h: 19.37
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Września

Rowerem na Tarchomin i z powrotem. Reszta trasy (do Wrześni krajową 2 na mszę za moją babcię i z powrotem autostradą) niepokonanym Tico mojego brata ;P

Najpierw do Jabłonny na zakupy,

Sobota, 18 października 2008 Kategoria Sprawunki, Z żoną, Znajomi
Km: 5.79 Km teren: 0.00 Czas: 00:22 km/h: 15.79
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Aktywność: Jazda na rowerze
Najpierw do Jabłonny na zakupy, z którymi do domu, a póżniej do znajomych na herbatę i do innych z komputerem(tego jeszcze rowerem nie woziłem ;)

kategorie bloga

Moje rowery

Poziom 51129 km
Diamant 8 km
Kross - treking żony 164 km
Riksza 96 km
Veturilo 73 km
Townsend Kalahari 23916 km

szukaj

archiwum