Dojazd z Białołęki na Warszawską
Piątek, 29 czerwca 2007 Kategoria Masa Krytyczna
| Km: | 59.85 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:11 | km/h: | 14.31 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Townsend Kalahari | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dojazd z Białołęki na Warszawską Masę Krytyczną i powrót na Białołękę. Osób na Masie było ponad 1500. Największe utrudnienia na Senatorskiej, gdzie tramwaje stały prawie kwadrans, trasa na Ursynów, wiadukt nad Puławską, a potem wiadukt w lewo Al. Witosa, niesamowicie wysoko, tam na podjeździe był jeden z poważniejszych wypadków, policja zabrała poszkodowanego z rowerem do busa, żeby puścić ruch. Po Masie odebrałem od Piotra kurtkę, którą pożyczyłem mu na poprzedniej masie do osłonięcia psa przed deszczem i wiatrem. Niesamowicie było po prostu :D :D :D
Nie pamiętam , gdzie
Czwartek, 28 czerwca 2007
| Km: | 45.50 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:42 | km/h: | 16.85 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Nie pamiętam , gdzie byłem...
Na pewno przejechałem mostem syreny złożonym nad bocznicą na Żeraniu, a wcześniej (chyba) przez Pragę na Ochotę
Na pewno przejechałem mostem syreny złożonym nad bocznicą na Żeraniu, a wcześniej (chyba) przez Pragę na Ochotę
Tylko takie podjeżdżanie od pociągu
Środa, 27 czerwca 2007 Kategoria Praca, Rodzina, Z narzeczoną
| Km: | 16.36 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:10 | km/h: | 14.02 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Tylko takie podjeżdżanie od pociągu do pociągu(najpierw do Błonia, potem do powrotnego do Warszawy, potem do Ząbek i z powrotem, potem ze Stacji Stadion na Ochotę)
Wittiga-...-Okopowa-...-Banacha, stamtąd autobusem
Wtorek, 26 czerwca 2007 Kategoria Rodzina, Sprawunki, Z narzeczoną
| Km: | 34.51 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:43 | km/h: | 20.10 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Wittiga-...-Okopowa-...-Banacha, stamtąd autobusem 167 z rowerem z Kasią na Bruna na 70 urodziny jej drugiej babci-...-przez wioskę pielęgniarek z powrotem do domu, żeby zamontować bagażnik Crosso i założyć mamie bagażnik do jej Diamanta. Wracając przemokłem, więc już nie jechałem przejechać się wiaduktem z elementów mostu Syreny nad bocznicą na Żeraniu, choć planowałem
Na pocztę odebrać wezwanie
Poniedziałek, 25 czerwca 2007 Kategoria Sprawunki, Urzędy, Znajomi
| Km: | 38.40 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:01 | km/h: | 19.04 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Na pocztę odebrać wezwanie do sądu w sprawie kierowcy, który chciał mnie autobusem zepchnąć drogi, potem na Świętokrzyską zawieźć koledze sakwy, stamtąd na Banacha do Kasi. Po rosołku przez wioskę pielęgniarek do Czajnika po jego starą ramę. Z ramą w sakwie na Tarchomin :D
Wittiga-...-LEGIONOWO:Piłsudskiego(Msza pożegnalna x. proboszcza
Niedziela, 24 czerwca 2007 Kategoria <><, Z narzeczoną
| Km: | 50.47 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:35 | km/h: | 19.54 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Wittiga-...-LEGIONOWO:Piłsudskiego(Msza pożegnalna x. proboszcza Zygmunta Podstawki i x. Pawła Białobrzeskiego)-...Wittiga
Wittiga-...-Rondo Dmowskiego(dotąd odprowadziłem Kasię)-...Wittiga
Wittiga-...-Rondo Dmowskiego(dotąd odprowadziłem Kasię)-...Wittiga
Wittiga-...-Port Żerański(wyścigi łodzi smoczych)-...-Legionowo(E>+
Sobota, 23 czerwca 2007 Kategoria <><, Z narzeczoną, Znajomi
| Km: | 74.21 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:59 | km/h: | 18.63 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Wittiga-...-Port Żerański(wyścigi łodzi smoczych)-...-Legionowo(E>+ Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa-pożegnanie proboszcza)-...-Wittiga
Wittiga-...-Port Czerniakowski(impreza fundacji Ja Wisła, po drodze tyle pieszych na ścieżce, że trudno jechać było i samochody zaparkowane, gdzie się tylko dało przy Wisłostradzie, bo wianki tej nocy akurat były)-...-Banacha-...-Wittiga
Wittiga-...-Port Czerniakowski(impreza fundacji Ja Wisła, po drodze tyle pieszych na ścieżce, że trudno jechać było i samochody zaparkowane, gdzie się tylko dało przy Wisłostradzie, bo wianki tej nocy akurat były)-...-Banacha-...-Wittiga
Wittiga-...-LEGIONOWO:Rynek
LEGIONOWSKA MASA KRYTYCZNA(tym
Piątek, 22 czerwca 2007 Kategoria Masa Krytyczna, Rodzina, Sprawunki, Z narzeczoną
| Km: | 89.13 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:55 | km/h: | 18.13 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Wittiga-...-LEGIONOWO:Rynek
LEGIONOWSKA MASA KRYTYCZNA(tym razem bez policji ani Straży Mózgowej, więc nikt nie zasłaniał drogi, osób niedużo, ale też miejscowi i to nawet z dziećmi, w związku z narzekaniami komendanta na termin imprezy i to, że w tym czasie jest najbardziej niespokojnie na ulicach rozważamy poproszenie o zabezpieczanie Centrum Szkolenia Policji).Po Masie ognisko pod MOK-iem, z Agapy miejscowej wspólnoty Ruchu Światło-Życie dostaliśmy torbę ciastek :D). Potem do Kasi po namiot i do mnie na Tarchomin zahaczając po drodze po wodę oligoceńską, po misce klusek z namiotami na Cipel Czerniakowski(jechaliśmy Mostem Gdańskim i Traktem Królewskim koło wioski pielęgniarek, ale przegapiłem skręt w Agrykolę więc pojechaliśmy Belwederską, potem w lewo do Czerniakowskiej). Po oddaniu namiotu Ani siostrze(siedzi 2 dni na zabezpieczeniu medycznym imprezy) pojechaliśmy Agrykolą na górę, przez wioskę pielęgniarek, Bagatelę, Pl. Unii Lubelskiej, Batorego Rostafińskich, Żwirki i Wigury do Banacha, gdzie zostały pozostałe namioty, coś zjadłem i dalej na Tarchomin przez Al. Jerozolimskie i Marszałkowską, Potem Andersa, Świętojerska, Wałowa, Sapieżyńska do Bonifraterskiej(fajny skrót, polecam)-...-Wittiga
LEGIONOWSKA MASA KRYTYCZNA(tym razem bez policji ani Straży Mózgowej, więc nikt nie zasłaniał drogi, osób niedużo, ale też miejscowi i to nawet z dziećmi, w związku z narzekaniami komendanta na termin imprezy i to, że w tym czasie jest najbardziej niespokojnie na ulicach rozważamy poproszenie o zabezpieczanie Centrum Szkolenia Policji).Po Masie ognisko pod MOK-iem, z Agapy miejscowej wspólnoty Ruchu Światło-Życie dostaliśmy torbę ciastek :D). Potem do Kasi po namiot i do mnie na Tarchomin zahaczając po drodze po wodę oligoceńską, po misce klusek z namiotami na Cipel Czerniakowski(jechaliśmy Mostem Gdańskim i Traktem Królewskim koło wioski pielęgniarek, ale przegapiłem skręt w Agrykolę więc pojechaliśmy Belwederską, potem w lewo do Czerniakowskiej). Po oddaniu namiotu Ani siostrze(siedzi 2 dni na zabezpieczeniu medycznym imprezy) pojechaliśmy Agrykolą na górę, przez wioskę pielęgniarek, Bagatelę, Pl. Unii Lubelskiej, Batorego Rostafińskich, Żwirki i Wigury do Banacha, gdzie zostały pozostałe namioty, coś zjadłem i dalej na Tarchomin przez Al. Jerozolimskie i Marszałkowską, Potem Andersa, Świętojerska, Wałowa, Sapieżyńska do Bonifraterskiej(fajny skrót, polecam)-...-Wittiga
Wittiga-...-Niecała(Złożyć pismo w urzędzie
Czwartek, 21 czerwca 2007 Kategoria RR, Sprawunki, Urzędy, Z narzeczoną
| Km: | 83.36 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 05:08 | km/h: | 16.24 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Wittiga-...-Niecała(Złożyć pismo w urzędzie miasta, pojechałem przez Pragę)-Marszałkowska(zobaczyć się z Kasią i coś przekąsić, dziś górę nad daniami ze średnicowego wzięły ciepłe kanapki)-Al. Ujazdowskie(wioska pielęgniarek, pomoc udzielana rowerzyście, który dostał na rowerze ataku padaczki i uderzył głową w latarnię, potem złapali go stojący obok policjanci, więc na ziemię nie upadł. Policjanci zaczęli udzielać pierwszej pomocy, potem dołączyły do nich pielęgniarki, a następnie załoga pogotowia zabezpieczająca protest. Kolejna karetka zabrała poszkodowanego do szpitala, a policjanci zostali z jego rowerem. Później pojawił się pan Plewako, pełnomocnik do spraw rowerystów)-Koszykowa(po brystol, taśmę klejącą i marker na transparenty dla pielęgniarek)-...-Al. Ujazdowskie-Nowogrodzka(spotkanie przedmasowe)-Marszałkowska(polowanie na tramwaj z lodami)-...-Al. Ujazdowskie-...-Wiejska-...-Krakowskie Przedmieście-Wittiga
Banacha-...-Nowowiejska(nowa opona tylna Schwalbe
Środa, 20 czerwca 2007 Kategoria RR, Praca, Sprawunki
| Km: | 64.43 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:36 | km/h: | 17.90 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Banacha-...-Nowowiejska(nowa opona tylna Schwalbe LandCruiser)-Dw.Śródmieście(pociąg mi uciekł, więc plenerowy serwis rowerowy sobie urządziłem)-Błonie(praca, powrót na rowerze)-Mehoffera(chciałem dojechać na końcówkę agapy we wspólnocie, ale nie zdążyłem)-...-Wittiga(po drodze jeden gościu bezmyślnie jadący terenówką po ścieżce i pani z psem, obydwoje że tak powiem, pouczeni)
Później wyszedłem jeszcze na wieczorną przejażdżkę i trafiłem na poważny wypadek na Modlińskiej. VW Passat Uderzył w tył zmieniającego pas dostawczego Renault Mascott, wbił się pod niego aż po swoją przednią szybę, poderwał jego tylnę oś, zarzuciło go w prawo, wpadł na wysoki krawężnik i przedachował zatrzymując się na prawym boku. VW przejechał jeszcze około 200m bo przestały w nim działać hamulce wskutek wypadku. Nikomu nic się nie stało. Renówka wiozła tafle szklane na paletach, co wcale nie ułatwiało postawienia pojazdu na koła...
Później wyszedłem jeszcze na wieczorną przejażdżkę i trafiłem na poważny wypadek na Modlińskiej. VW Passat Uderzył w tył zmieniającego pas dostawczego Renault Mascott, wbił się pod niego aż po swoją przednią szybę, poderwał jego tylnę oś, zarzuciło go w prawo, wpadł na wysoki krawężnik i przedachował zatrzymując się na prawym boku. VW przejechał jeszcze około 200m bo przestały w nim działać hamulce wskutek wypadku. Nikomu nic się nie stało. Renówka wiozła tafle szklane na paletach, co wcale nie ułatwiało postawienia pojazdu na koła...





